Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanwa podmalowana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanwa podmalowana. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 maja 2016

68. Czerwono mi :)

Witam wszystkich serdecznie!

Maj to mój ulubiony miesiąc i mimo tego, że w tym roku jest dla mnie wyjątkowo niesympatyczny zdania nie zmienię ;)
Dlatego dzisiejszy post wcale a wcale nie jest wyczekiwaniem lata, choć maki zajmują drugie miejsce w moim rankingu ulubionych kwiatów (zaraz po majowych konwaliach;)). Tak po prostu wyszło, że po paru miesiącach miętoszenia kanwy skończyłam taki obrazek:






Praca na podmalowanej kanwie nie jest łatwa i przyjemna, ale patrząc na efekt końcowy myślę, że było warto ;) A Wy co sądzicie o takich kanwach? 



Miłego dnia :)

sobota, 18 lipca 2015

48. Ślubne klimaty.

Witam wszystkich serdecznie :)

Dziś przychodzę do Was ze ślubnymi klimatami. Nawet nie będę udawać, że impreza odbywa się dziś, data mówi sama ze siebie, że mam poślizg... Przyczyną całego zamieszania jest ten haft:


Moje pierwsze pamiątkowe zdjęcie, oczywiście robione przez rozśmieszającego fotografa ;)


Najważniejsze, że obdarowanym obrazek się spodobał. Niech im przypomina te piękne chwile :)


Tak to wyglądało przed rozpoczęciem pracy:


Szczerze pisząc, nikomu nie polecam kanwy z nadrukiem. Efekt końcowy jest świetny, ale nie wart wszystkich włożonych nerwów. Haft ślubny, więc żeby się nowożeńcom powodziło przy pracy nie wolno było kląć haha :) 
Robota bardzo żmudna, oczywiście nadruk porozciągany we wszystkie strony, nic się nie zgadzało ze wzornikiem i trzeba było mocno kombinować, już nigdy więcej się na takie coś nie skuszę! A gdybym się zapomniała to mnie mocno do pionu postawcie :)


Ponarzekałam sobie, więc mogę ze spokojem zacząć nowy dzień :) Udanego weekendu Wam życzę!