wtorek, 12 sierpnia 2014

14. Gdzie kucharek sześć...

...tam nie ma co jeść, ale tym razem nie z powodu słabych zdolności kulinarnych i braku porozumienia, a przez ogromnego łasucha! Miała być dziś uczta, w końcu to czas świętowania zakończenia serii, a ten bezczelny kocur wszystko zjadł, sam!

Spójrzcie tylko na jego gruby brzuszek:



Na szczęście z pomocą przyszli jego koledzy. Przynieśli książkę kucharską...



galaretkę...



czekoladę...



ciasto...



i to co przy świętowaniu najważniejsze, OGROMNY tort!


Teraz można spokojnie świętować, bez obawy, że dla kogoś zabraknie jedzenia :) Zobaczcie jak objadł się Filemon, a to dopiero początek uczty!



Pozdrawiam cieplutko :)




83 komentarze:

  1. Bardzo fajnie napisana historia zakończenia serii.
    Jestem pod ogromnym wrażeniem efektu końcowego. Wyglądają bomba

    Wojtek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne te koty. Tak łatwo z haftu krzyżykowego zrobić kicz, a u Ciebie wszystko takie jak trzeba, z gustem, smakiem i jeszcze przepięknie wykonane:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A to obżartuch...hehe, ale jak można się gniewać na takiego słodziaka;) Dobrze że koledzy pomogą;)
    A Filemon jest boski!!!!!!!!!!!
    Miłego dnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale smakowitości :)
    A co będziesz teraz wyszywała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę drobnicy teraz będzie, w między czasie metryczka ślubna, a po ok. dwóch miesiącach będę zamawiać większe zestawy ;)

      Usuń
  5. Świetna bajka:) Kotek może i łasuch, ale przesympatyczny:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ha ha, ja tez mam kota Filemona :)
    bardzo fajna kolekcja kociaków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super kociaki:) a żywy jest po prostu do schrupania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. słodka ta seria :) jak wykorzystasz hafciki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo będzie z nich obrus, albo zostaną oprawione w ramki, chociaż bardziej przymierzam się do pierwszej opcji ;)

      Usuń
  9. Świetne! Historyjka poparta haftami...boskie! Bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała kocia ferajna. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. BOskie te koty jak nie lubię kotów to te twe uwielbiam tyle radości w nich ...cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku jakie fajne :D Cała seria wymiata, wyglądają tak uroczo, że uśmiech nie schodzi mi z twarzy kiedy na nie patrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. No i mamy całą kocią menażerię, super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna jest ta historyjka :) aż mam ochotę ją opowiadać (z odpowiednimi zdjęciami oczywiście) mojej córce :) kotki oczywiście wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cała seria jest rewelacyjna :)
    A brzusio jak brzusio- ale ten fartuszek! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo ciekawa jak one będą wyglądać w całości? :) Kotek Filemon pierwsza klasa :):):)

    OdpowiedzUsuń
  17. wydaje mi się że już się zachwycałam nad tymi kotkami...ale co tam chętnie się jeszcze pozachwycam ^^ bo sa cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej były prezentowane osobno, na zakończenie wrzuciłam je razem :)

      Usuń
  18. Świetna seria kociaków. Co jeden to ładniejszy i jeszcze same pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale tu ładnie i smacznie i tak kocio :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne są te kociaki :) Co jeden to pyszniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne koteczki, a ten żywy uroczy. Śpi jak mój pies.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajna historyjka :D a hafty jak zawsze pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacyjne te kociaki! Nigdy mnie haft nie przyciągał, ale te kociaki są obłędne <3 ten ostatni też!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale łasuchy hehe. Twój kocurek rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj! Dzięki za odwiedziny ;) Ale perfekcyjne prace w każdym detalu i takie wykonane z serduchem. Moje koty jakoś tak nie lubią spać jak ja to mówię: "do góry kołami" ;D , a Twój Filemon jest bardzo uroczy w takiej pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Co jeden kociak to fajniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Dotarła szósta kucharka! To teraz już w ogóle nie będziesz musiała gotować :D Zazdroszczę Ci! Super komiczna seria!

    OdpowiedzUsuń
  28. Po takiej wyżerce to brzuszek nie może być chudziutki. A i zagrożenie cukrzycą istnieje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem zauroczona twoimi kocurkami :) czaderscy.

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczne kociaki, cudne słodziaki

    OdpowiedzUsuń
  31. Haftowany komiks-historyjka wyszła:))) Dla mnie bomba!!! Ciekawa jestem jak Filemon dogaduje się z Twoim jeżem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dogadują się :P Kot trąca łapą jeża, a ten zwija się w fuczący kłębek i skacze wbijając igły w nos i dotykające go łapy ;) Parę razy próbowaliśmy ich 'zapoznać', ale z racji tego, że żadne nie chce łapy wyciągnąć i tylko stres z tego wychodzi żyją sobie obok siebie ;) Na szczęście jeż ma terrarium i w głębokim poważaniu to, co się dzieje poza nim :)

      Usuń
  32. Gratuluję wszystkie kociaki są świetne humor na kanwie chyba pierwszy raz widzę :-).A najedzony kociak słodziak niesamowity.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Podziwiam Twoje hafty. Są naprawdę śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie to wszystko opisałaś :)))
    Oczywiście wszystkie hafciki są superaśne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczne wyszły ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Wspaniałe :) Jak je zagospodarujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo będzie z nich obrus, albo pójdą do ramek.

      Usuń
  37. Przeurocza, prześliczna kocio-kulinarna seria. Aż się buzia sam śmieje :)))

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetna seria! Ciekawa jestem, jak będzie się prezentować na obrusie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. obłednego kota masz ... hafciki cudne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  40. Mistrzostwo świata - te Twoje kociaki! Są boskie :D:D:D Ale i tak Twój "koteczek" bije wszystkie inne na głowę - jest odlotowy! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. a dziękuję, w imieniu modela również :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale świetną historię stworzyłaś i jak genialnie zilustrowaną!;)) Uwielbiam Margarett Sherry i jej koty.:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudo cudo cudo :)) !
    Ciekawa jestem oprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super te kociaki, co do jednego :) Ja właśnie skończyłam jedno maleństwo autorstwa M. Sherry i podziwiam Cię za cierpliwość do takiej ilości konturów!

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniałe hafciki a koty są cudowne, jestem nimi zachwycona :) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Och, łasuchy rzeczywiście wielkie, ale bardzo sympatyczne! Pozdrawiam mile!

    OdpowiedzUsuń
  47. Hahaha, dziękuję! Bardzo mi miło :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  48. a to ci kocisko :) łasuch nie z tej ziemi :) Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Galaretkę proszę, jak znalazł na te upały :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. super :) ten kot chyba najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  51. takie śliczne hafciki i to w takiej ilości - śliczne wykonujes prace - wszystkie kociaki łacznie ztym żywym są wspaniałe - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  52. Kocham te twoje kociaki cudowne sa

    OdpowiedzUsuń
  53. Super historyjka. Piękne rzeczy robisz

    OdpowiedzUsuń
  54. Cudne! Absolutnie odlotowe! Koty rządzą!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ale fantastyczne kociaki!
    I super kot Filemon! Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo ładne hafciki :) na jakiej kanwie wyszywasz?

    OdpowiedzUsuń
  57. Twoje prace są tak śliczne i zarazem urocze że nie idzie oderwać oczu:D ~napinka

    OdpowiedzUsuń
  58. Cudne te Twoje haftowane koty :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. śliczne-prześliczne są Twoje prace, pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  60. Są wspaniałe , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  61. Wreszcie zajrzałam do Ciebie - i bardzo się z tego cieszę!!! Cudne rzeczy, Twoje hafty są przeurocze! Kicie wyszły Ci niesamowicie :) Aż miło oglądać tak piękne prace, pozwól, że zostanę u Ciebie na dłużej i będę cieszyć oczy tymi cudeńkami :) A w wolnej chwili zapraszam do siebie - tymonina-art.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  62. One są cudniaste! Tego pierwszego trzymam w szufladzie już od kilku miesięcy, czas go pokazać;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Cudna historia i cudne kociaki :)
    Ten pierwszy to zupełnie jak mój Lampiszon (też obżartuch )

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetne hafciki, zwłaszcza do kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Przepięknie haftujesz:) I jakie masz piękne kocisko:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ale kocio! Piękny i zadowolony. A krzyżyki to z jaką prędkością stawiasz?

    OdpowiedzUsuń