Ostatnio narzekałam, że dostałam kręćka na punkcie kotów, więc będziecie bardzo zdziwieni kiedy zasypię Was zdjęciami innych stworzonek, obiecuję, że są równie urocze co domowe sierściuchy :)
Wyleciały z pracowni i poleciały na wycieczkę do lasu:
Kiedy zarządziliśmy powrót niesforne ptactwo rozleciało się po całej okolicy! Musieliśmy się naszukać, żeby wszystkie bezpiecznie wróciły do domu. Eh, zachciało im się zabawy w chowanego, a zmrok za pasem! Cóż mieliśmy zrobić, zaczęliśmy zaglądać pod każdy krzaczek, na szczęście wszystkie się znalazły :)
Szablon znalazłam TU
Pierwsza wymianka już prawie za mną, więc teraz czas zadebiutować w wyzwaniu. Zgłaszam moje sówki na wrześniowe wyzwanie :)
Tym razem na deser zdjęcie mojego kociego modela, przystojniak z niego ;)
Pozdrawiam cieplutko! :)
