środa, 3 grudnia 2014

30. Idą święta?

Witam wszystkich serdecznie!

Na Waszych blogach sezon świąteczny w pełni, u mnie powstała dopiero pierwsza praca tematyczna ;) Nie mogłam się oprzeć urokowi tego kociaka i szybciutko zabrałam się do pracy.


Po czym poznajecie zbliżające się święta? Czy to czasu szybciej ubywa, czy śnieg prószy dając znać o tym nadchodzącym dniu? Mój W. się śmieje, że poznaje po ogromnych kolejkach w każdym sklepie ;)



A taki jegomość zawitał do nas dziś nad ranem:


Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

98 komentarzy:

  1. Kociak świetny! Ja poznaję po wystroju sklepów:))) hi, hi

    OdpowiedzUsuń
  2. Za pracami tematycznymi nie przepadam - wolę takie o tematyce "całorocznej" :) Ale kociak śliczny :) U nas można tylko sikorki sfotografować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli komuś nie przeszkadza przez cały rok obraz z wakacyjną plażą, to dlaczego miałby przeszkadzać zimowy?

      Usuń
  3. Cudowny koteczek :)) Święta? Widzę tylko po świątecznych dekoracjach w sklepach i kolejkach o każdej porze dnia... ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ten klimat zjadła komercja...

      Usuń
  4. Idą, idą... Jak już zaczęło się w domu wielkie sprzątanie to idą i to wielkimi krokami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kociak śliczny, a gość dostojny :) Też czasami do mnie przylatuje na jabłonkę lub kasztanowiec, które rosną przy domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie na nich popatrzeć i podziwiać piórka ;)

      Usuń
  6. Uroczy obrazek wyszyłaś :)
    Masz rację, czas przyspieszył niesamowicie. Nie znoszę tego zamętu. Chcę znowu być dzieckiem i nie zauważać tego a skupiać się tylko na przyjemnych stronach świętowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można powspominać miłe chwile :)

      Usuń
  7. Słodziak z tego kociaka :)
    Święta poznaję po sklepach i reklamach telewizyjnych.
    Niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komercja zjada całą radość ze świąt...

      Usuń
  8. Gdybym umiala haftować, to też bym się nie oparła urokowi tego kociaka:))) Jest przesłodki i świetnie wygląda z tą bombą;)
    A święta...czas tak szybko leci a ja ze wszystkim w lesie... Ale za to sikorki, dzięcioły, sójki i nie tylko odwiedzają naszą " stołóweczkę".
    Pozdrawiam serdecznie:)Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takich gości, będę musiała pogonić mojego W. do zrobienia karmnika :)

      Usuń
  9. Kociak jest uroczy!:) A i gość zza okna imponujący!
    Święta? Reklamy nie dają żadnych złudzeń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sklepie już pod koniec października pojawiły się świąteczne łakocie ;)

      Usuń
  10. Uroczy hafcik :) U mnie dziś właśnie spadł pierwszy śnieg - znaczy, że niedługo trzeba choinkę ubierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dziś spadł pierwszy gruby śnieg ;)

      Usuń
  11. No bombowy ten kociak :P Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super kociak, u mnie raczej brak tematycznych robótek, jakoś nigdy nie mogę się za nie zabrać w odpowiednim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku mnie wzięło na kilka świątecznych prac, ale nie jest tego za wiele ;)

      Usuń
  13. śliczny kociak ;) zimowe wieczory zawsze kojarzą mi się z mruczącym kotem ... i ich cieplutkim futerkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nie ma niczego przyjemniejszego od mruczącego kota na kolanach i kubka ciepłej herbaty w ręce ;)

      Usuń
  14. Milusi i uroczy , a ta bombeczka jeszcze bardziej kotka wyróżnia , super , pozdrawiam Dusia [ u mnie sójki zadomowiły się na dobre przy karmniku]

    OdpowiedzUsuń
  15. małe a cieszy - wogóle małe motywy są piękne - kociak śliczny wyszedł - zmieniłaś banerek - śliczny jest - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wolę małe motywy od dużych, mają o wiele więcej uroku :)

      Usuń
  16. Kolejny słodki kociak :) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo, że zaczęłam robić ozdoby w lipcu to nie mam jakoś wrażenia, że święta się zbliżają być może z powodu braku śniegu. Kociak z bombką słodki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lipcu? Dla mnie to niewyobrażalne ;)

      Usuń
  18. kociak super a ja nadchodzące święta poznaję po świątecznych oświetleniach na ulicach - robi się nastrojowo i tak jakoś milej gdy o 16 jest już szaruga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimy nie cierpię, chyba nigdy jej nie polubię. Ciemno, zimno i ponuro :(

      Usuń
  19. Pan W. ma rację:) Ludzie oszaleli...co najmniej jakby cały rok nic nie robili i nie jedli tylko w te świątecznie dni:) Nie ma to jak cały miesiąc szaleć po sklepach, a na Święta pojeść i paść ze zmęczenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio widziałam panią kupującą z 20-30 czekoladowych mikołajów. Szaleństwo :)

      Usuń
  20. kolejny raz zakochałam sie w Twojej wyszywance :)
    co do świąt to chyba jednak po tym czasie ;p nie wiem gdzie on nagle tak goni! przecierz już i tak zaraz sie rok z kończy wiec mógby zwolnic ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne te Twoje wyszywanki , dośc charakterystyczne , Kotek jest świetny , chyba lubisz kocurki :-)
    Ipodziwiam za tą drobniutka kanwę !!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie martw się, ja w tym roku nie zrobiłam jeszcze ani jednej pracy świątecznej ;) a Twój kociak jest słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No właśnie czas jakoś dziwnie się skraca, a kolejki wydłużają :) Powoli zaczynam się przekonywać, że Aniołek nie przejdzie obojętnie obok kotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet na ulicy koty głaszczę, nie wiem czemu, ale koty do mnie lgną :)

      Usuń
  24. Śliczny haft! Chyba wszystkie koty uwielbiają bombki choinkowe :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choinki drżą ze strachu widząc koty ;)

      Usuń
  25. Uwielbiam kociaki, świetny obrazek Ci wyszedł ;)
    u mnie święta objawiają się wzmożoną działalnością rękodzielniczą :P mam mnóstwo pomysłów na bombki, ale za mało czasu, żeby wszystkie zrealizować :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Twój kot to wyjątkowy szczęściarz, co drugie dzieło mu poświęcasz... to może wreszcie odpuścił sobie tę ostatnią zazdrość o sowy ? Bo to nie sowa na Twoim ostatnim takim pięknym hafcie, że już sto osób przede mną się nim zachwyciło !!!....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot zawsze będzie u mnie numerem jeden, mam świra na jego punkcie ;)

      Usuń
  27. Twoje kotki są świetne. Również w odsłonie świątecznej:)

    OdpowiedzUsuń
  28. O rany jaka przepiękna praca! :) Mój kot ma zamiłowanie do bombek choinkowych wiszących nisko nad ziemią, najwyraźniej prowokują go do działania i tym sposobem jesteśmy ubożsi o kilka egzemplarzy co roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to idealne zabawki dla kota, to specjalnie dla niego są tam wieszane :)

      Usuń
  29. Nic dziwnego, że nie mogłaś mu się oprzeć bo jest kocio jest po prostu przesłodki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale słodziak :) Kociaki lubią się bawić bombkami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny kociak! Przywołuje miłą aurę Świąt ;-))

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny hafcik, trochę świątecznie, trochę zabawnie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Słodziak - kociak:) A co do świąt- nie da się ukryć że kolejki w sklepach są ogromne :) To taki wyznacznik że coś będzie się działo :) :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż czasami mnie szlag trafia, kiedy kupuję 2 rzeczy na kanapki, a stoję w kolejce 30 minut jak nie dłużej ;)

      Usuń
  34. Śliczny kociak!!!
    A tej "jegomosć" na zdjęciu to dzięcioł duży lub średni :):)
    Pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ptakach się nie znam, więc dokładnej nazwy jegomościa nie znałam ;)

      Usuń
  35. Ślicznota :)) A u mnie święta jeszcze w lesie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uroczo wygląda z tą swoją bombeczką ;))

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny kociak! Nie mów , że mieszkasz w lesie? Jeżeli tak, to zazdroszczę , szczęściaro:)))

    OdpowiedzUsuń
  38. Podziwiam Twoje hafciki, ktoś mnie ostatnio namawiał, bym spróbowała tej techniki, ale nigdy mi to nie wychodziło, więc nie mam odwagi, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba próbować nowości, raz nie wyjdzie, drugi raz nie, a za trzecim się uda ;)

      Usuń
  39. Prześliczny haft z kotem:) My wczoraj byłyśmy na zakupach. Patrzę w pewnym momencie na moja siostrę jak walczy z wózkiem (bo tłum ludzi był oczywiście), widzę złość na jej twarzy i myślę sobie: idą Święta;)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny ten haft i oddaje prawdę o kotach:) Koty i bombki idą w parze:))) Przypominają mi się śmieszne filmiki z kotami i choinkami.
    Ja też święta poznaję po sklepach:D W Lille stanął już ryneczek świąteczny i robi się coraz zimniej.
    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież choinki są stawiane dla kotów ;)

      Usuń
  41. Jaki śliczny kociak :) a co do kolejek to mój też tak mówi :D I narzeka na korki więc wolę sama jechać na zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja narzekam o wiele głośniej, ale na zakupy i tak chodzimy razem ;)

      Usuń
  42. Ależ cudny kociak... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudny kociak!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  44. Milusi kociak, zapowiada bliskość świąt!

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczny wzorek, a te święta no cóż z tymi kolejkami coś jest bo zawsze było tak, że śnieg trochę zapowiadał lub przypominał o świętach a teraz niestety powoli się to zatraca i sami musimy sobie stwarzać atmosferę i nastrój:).

    OdpowiedzUsuń
  46. Kociak jest przesympatyczny. A skąd wiem, że idą święta? Odpowiem wierszem, który w podstawówce recytowałam na świątecznym spotkaniu w klubie seniora:

    Kiedy gwiazdka jest już blisko,
    To się zwykle tak przydarza,
    Że wiem o tym bez pytania
    I bez kalendarza.
    Bo przedziwne rzeczy wtedy
    Widać wokół bezustannie:
    Ryby zamiast pływać w stawie,
    Pluskają się w wannie!
    Gwiazdki, zamiast świecić w niebie,
    W płatkach śniegu w krąg migocą,
    Jodły, zamiast rosnąć w lesie,
    W mieście się zjawiają nocą.
    Więc gdy widzę
    Ryby w wannie,
    Gwiazdki w śniegu,
    Jodły w mieście
    To już wiem,
    Że lada chwila Święta zaczną się nareszcie!

    (J. Ficowski: Przed gwiazdką)

    OdpowiedzUsuń
  47. Z tym przedświątecznym szaleństwem to mam wrażenie ludziska się trochę pogubili i zatracili gdzieś istotę Świąt Bożego Narodzenia... Takie czasy.
    hafick super! :) Kolekcję kociaków masz już pokaźną. :) U mnie pod blokiem na drzewach dwie wiewióry wariują :)

    OdpowiedzUsuń
  48. nie dziwię się ,że cię oczarował

    OdpowiedzUsuń
  49. oj, nie dziwię się, że nie mogłaś się oprzeć temu kociakowi - przecudowny! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  50. Cudny kiciuś, wyszedł świetnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Słodziaśny kociak :) Ja to chyba odkurzę dekoracje z tamtego roku bo nadal nic nie zrobiłam w tym kierunku. Ale to chyba dlatego, że wcale nie czuję zbliżających się świąt...

    OdpowiedzUsuń
  52. Uroczy kociak !!!

    OdpowiedzUsuń